26 lutego 1654 roku przy Bożej Szopce po raz pierwszy zabiły dzwony. Boża Szopka z 1652 roku była tymczasowym kościółkiem dla ewangelików na czas budowania Kościoła Pokoju. Pierwsze dwa dzwony prawdopodobnie były zawieszone w nieistniejącej już dzwonnicy, w pobliżu głównej bramy na Plac Pokoju.
Obiekt ten widoczny jest jeszcze na rycinie F. B. Wernera z połowy XVIII wieku, ukazującym kościół wraz z zabudowaniami parafialnymi. Dzwony zabiły w lutym, ale już miesiąc później ewangelikom zabroniono ich używania (zostały potem przetopione na sikawkę strażacką).
„Dźwięk dzwonów miał dla protestantów ogromne znaczenie symboliczne i prestiżowe, a zakaz ich używania wprowadzony po pokoju westfalskim musiał być w tym środowisku szczególnie boleśnie odczuwany, o czym świadczyły próby nielegalnego bicia w dzwony”, pisze Agnieszka Seidel-Grzesińska w katalogu wystawy „Wiara jak serce ze spiżu”.

Kościół Pokoju początkowo nie mógł posiadać dzwonów, które obwieszczały nabożeństwa, ważne wydarzenia i sygnalizowały niebezpieczeństwa. Owo tytułowe serce to fragment jednego z trzech dzwonów, które powstały dopiero w 1708 roku, po Konwencji Altransztadzkiej, dzięki której ewangelicy dostali zgodę na budowę nowej dzwonnicy, zatrudnienie dzwonnika i na bicie w dzwony.
Ten jedyny dzwon ocalały z dzwonnicy z 1708 roku stoi obecnie za ołtarzem. Pochodzi z wrocławskiej ludwisarni braci Götz, jest ozdobiony fryzem przedstawiającym Orfeusza grającego zwierzętom. Zapraszamy do oglądania!
