11 października 1691 r. w bitwie pod Petrovaradinem koło Belgradu, w wojnie austriacko-tureckiej zginął Ernst Abraham von Sommerfeld. Pochodził ze znamienitej śląskiej rodziny, służył jako porucznik w armii cesarskiej.
Upamiętnia go zawieszone w Kościele Pokoju barokowe epitafium w typie panopliowym, czyli ozdobione motywami związanymi z uzbrojeniem, które symbolizują jego drogę życiową i męstwo. Panoplia otaczają portret, pod którym znajduje się imitująca draperię tablica inskrypcyjna. Dowiadujemy się z niej (w tłumaczeniu), że: „Wysoko urodzony i szlachetny rycerz i Pan, Pan Ernst Abraham von Sommerfeld i Falckenhayn, dziedzic na Jagodniku, Jakubowie i środkowych Milikowicach rozpoczął swoje bohatersko odważne życie na Śląsku 4 grudnia 1649 po mężnym udziale w wielu kampaniach [został] cesarskim porucznikiem w pułku pod dowództwem hrabiego Auersberga w 1685 [poślubił] swą najukochańszą małżonkę baronową von Trach w 1687 i osiągnął kres swego żywota, nie tracąc zdobytej na ziemi sławy, po tamtej stronie Petervardain w Królestwie Węgier 11 października roku Pańskiego 1691”.

To jedno z najwcześniejszych epitafiów zachowanych w kościele: najstarsze pochodzą z przełomu lat 60. i 70. XVII w., najpóźniejsze – z XVIII w. Jak podkreśla historyk sztuki dr Agnieszka Seidel-Grzesińska, reprezentują one dobry poziom artystyczny niemal malarskich wizerunków.
