Niespełna miesiąc dzieli nas od Festiwalu Bachowskiego. Wraz z tegoroczną, 27. edycją rozpocznie się wieloletni projekt 200/20, którego pomysłodawcą jest Jan Tomasz Adamus.
Bach skomponował 200 kantat, które zachowały się do dzisiaj: wszystkie będą wykonywane podczas kolejnych festiwali, prawdopodobnie przez 20 lat, w kolejności według numeracji katalogu dzieł kompozytora. To pierwsze w festiwalowej historii tak duże przedsięwzięcie, którego kuratorem jest Capella Cracoviensis. Kantaty zaprezentują, z udziałem Akademii Bachowskiej, artyści i zespoły z całej Europy, m.in. Klaudia Łoboda, Théotime Langlois de Swarte, Wim Becu, Capella Cracoviensis, Arte dei Suonatori wraz z Marcinem Świątkiewiczem, Bach Unit pod dyrekcją Andrzeja Szadejko. Wszystkie koncerty z kantatami mają zostać zarejestrowane w formie audiowizualnej i udostępnione publiczności.

– Nowością w skali globalnej jest to, że komplet kantat Bacha zostanie wykonany dokładnie tak jak za jego życia: z empory organowej i z ustawieniem muzyków charakterystycznym dla epoki – opowiada Krzysztof Dix ze Świdnickiego Ośrodka Kultury.
Zdaniem Jana Tomasza Adamusa będzie to Bach prezentowany zgodnie z historyczną praktyką. „Bach to nie chór, orkiestra, soliści, dyrygent. Bach to kameralny zespół śpiewaków i instrumentalistów w konkretnej przestrzeni akustycznej. W Kościele Pokoju jest ona wybitna: ciepła, intymna, selektywna, eksponująca barwę dźwięku”, uważa dyrektor artystyczny festiwalu.
Krzysztof Dix przyznaje, że niezwykła przestrzeń kościoła jest nie bez znaczenia:
– Posiada on oryginalny XVII i XVIII-wieczny wystrój, więc doskonale koresponduje z czasem powstania Bachowskich kantat. O wiele bardziej przypomina luterańskie kościoły, w których były one grane po raz pierwszy, niż lipskie kościoły, w których Bach pracował, ponieważ wszystkie one, po jego śmierci, zostały poddane daleko idącym przebudowom.
