Szczęściarz z gitarą

Tomasz Żółtko, pieśniarz, gitarzysta, poeta związany z nurtem piosenki autorskiej, wystąpi 22 czerwca w Kościele Pokoju. – Rzadko występuję w kościołach – dodaje. – Paradoksalnie nie zawsze są one przyjazne, nie zawsze otwarte na treści, które chcę przekazać. W Kościele Pokoju zawsze czuję się bezpiecznie i swobodnie – uważa muzyk.

Ukończył studia teologiczne na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Przyznaje, że wybrał ten kierunek, żeby poszerzyć horyzonty, pogłębić istotne dla niego tematy. – Bóg jest dla mnie pierwszoplanowy – zaznacza. Śpiewa o tym, co jest dla niego ważne: o relacjach między ludźmi, między Bogiem a człowiekiem, o tym, co zmusza do refleksji i krytycznego spojrzenia. W 1991 roku radiostacje zbojkotowały jego utwór „Bóg kocha chorych na AIDS” uznany za zbyt obrazoburczy. Śpiewa, gra na gitarze i komponuje dzięki przyjaciołom, którzy go do tego namówili przed 30 laty. Ma na koncie trzynaście płyt i sześć tomików wierszy. W Świdnicy przedstawi utwory z najnowszej płyty „Atrofia doczesności”, a także z poprzednich, m.in. swój największy przebój z lat 90., balladę „Kochaj mnie i dotykaj”.

– Jestem szczęściarzem, bo mogę robić zawodowo to, co mnie pasjonuje – mówi muzyk. W Kościele Pokoju zagra już po raz czwarty. – Przyjeżdżam tu od wielu lat i widzę, że ma dobrych gospodarzy: pięknieje z roku na rok – uważa Tomasz Żółtko. – Cokolwiek bym nie powiedział o świdnickim kościele, zabrzmi banalnie: to po prostu wyjątkowe miejsce, jedyne w swoim rodzaju. Bardzo dobrze mi się tu gra, bo drewniane wnętrze nie daje takiego pogłosu, jak kościoły murowane. Dźwięk staje się miękki, ciepły. Poza tym wystrój tworzy oprawę, która współgra z moją muzyką.

Zapraszamy w piątek 22 czerwca o g. 18, wstęp wolny.

Book your tickets

Translate »