Ratownik w todze z befką

Pomysł był klarowny: opisać kilka osób, które zdecydowały się ratować zabytki na Dolnym Śląsku, od przydrożnych kapliczek po okazałe pałace. Kilku pasjonatów, którzy podjęli się wyzwań graniczących czasem z szaleństwem, wbrew rozsądkowi.

Continue reading

Drewniany znak pokoju

„W latach 90. pod kościół podjeżdżały taksówki na niemieckich numerach. Wysiadali z nich starsi panowie i płakali ze wzruszenia, bo np. byli tu chrzczeni. Po raz pierwszy ośmielili się odwiedzić to miejsce po 40 latach.

Continue reading